Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo

Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo po tym pojechałem nim do rodziny, gdzie grzecznie stał na parkingu. Pech chciał, że jakiś ćwok przejeżdżając obok ulicą wpadł w poślizg i uderzył prosto w moje auto. Siła uderzenia była na tyle duża, że moja furka przekręciła się dość znacznie, zatrzymując dopiero na innych samochodach. Efekt jest taki, że po niecałych dwóch miesiącach jazdy nowym autem, stoi ono unieruchomione, w innym mieście. Nie wiadomo kiedy zostanie naprawione... a jak by tego było mało - ktoś przylepił mi na szybie "karnego qtasa"za krzywo stojący pojazd.




REKLAMA

Za każdym razem kiedy wychodzę na imprezę,

Za każdym razem kiedy wychodzę na imprezę, nieważne czy sama czy z chłopakiem, ukochany zmusza mnie do zjedzenia sera pleśniowego albo pieczywa czosnkowego. Tak "na wszelki wypadek", żeby nikt przypadkiem do mnie nie zarywał. Nikt ze znajomych nie chce już ze mną chodzić na imprezy.




REKLAMA

Mam wielki problem ze słodyczami. Obiecałam

Mam wielki problem ze słodyczami. Obiecałam sobie, że od nowego roku ograniczę ich podjadanie. Mąż w ramach żartu w tajemnicy przede mną kupił w necie alarm na szafkę. Miałam straszną ochotę na czekoladę, ale wstyd mi było przed małżonkiem tak wcześnie łamać postanowienie, więc poczekałam aż zaśnie i zakradłam się do kuchni. Włączył się alarm... bardzo głośny alarm... bardzo głośny alarm, którego żadne z nas nie umiało wyłączyć. Pod drzwiami zebrała się spora grupka sąsiadów i teraz praktycznie cały blok wie, że chciałam zjeść czekoladę w nocy!




REKLAMA

REKLAMA