Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo

Kupiłem niedawno "nowy"samochód. Niedługo po tym pojechałem nim do rodziny, gdzie grzecznie stał na parkingu. Pech chciał, że jakiś ćwok przejeżdżając obok ulicą wpadł w poślizg i uderzył prosto w moje auto. Siła uderzenia była na tyle duża, że moja furka przekręciła się dość znacznie, zatrzymując dopiero na innych samochodach. Efekt jest taki, że po niecałych dwóch miesiącach jazdy nowym autem, stoi ono unieruchomione, w innym mieście. Nie wiadomo kiedy zostanie naprawione... a jak by tego było mało - ktoś przylepił mi na szybie "karnego qtasa"za krzywo stojący pojazd.




REKLAMA

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co trafił do nas do biura kumpel z czasów studenckich, więc wiedziałem, że ma świeże CV. Poprosiłem go o podesłanie, żebym miał na czym się wzorować. Przez omyłkę wysłałem do dwóch firm jego CV zamiast mojego. Obie zaprosiły go na rozmowę. Swoje wysłałem do paru innych firm - ani jedna się nie odezwała. Za miesiąc kumpel zaczyna nową pracę, którą niechcący mu "załatwiłem"i będzie zarabiał dwa razy tyle co u nas.




REKLAMA

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę.

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę. Część towarzystwa wyszła na fajeczkę i wracając pomylili mieszkania. Mój facet wyszedł na spacer z psem i nie zamknął drzwi na klucz. Nie wiem kto bardziej się zdziwił 5-6 facetów, do których dotarło, że to nie to mieszkanie, czy ja - wychodząca nago z łazienki po kąpieli.




REKLAMA

REKLAMA