Broniłam pracy dyplomowej. Denerwowałam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Broniłam pracy dyplomowej. Denerwowałam

Broniłam pracy dyplomowej. Denerwowałam się jak cholera (warto wspomnieć, że ze stresu zdarza mi się rozdrapywać skórę przy paznokciach). Miałam wrażenie, że przez większość czasu mojej wypowiedzi komisja dziwnie na mnie patrzy... Gdy po zakończeniu tej tortury wyszłam zapalić, tajemnica się wyjaśniła: moje ręce wyglądały jakby trafiły na moment do sokowirówki.




REKLAMA

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu

Byłam z chłopakiem na dużym festiwalu muzycznym. Będąc niedaleko sceny poczułam, że coś co zjadłam wcześniej robi mi kompletną rewolucję w brzuchu i jeśli szybko nie dotrę do toalety to będzie dramat. Chłopak chwycił mnie za rękę i zaczął mi torować drogę w tłumie. Jakaś pijana laska myślała, że robimy pociąg i chwyciła mnie za rękę... i tak dołączały się kolejne osoby. Takim oto sposobem do ToiToi'a odprowadziło mnie wężyk jakichś parudziesięciu osób!




REKLAMA

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni.

Jedne z pierwszych zajęć na uczelni. Sala wypchana po brzegi, a koło mnie akurat było wolne miejsce. Podeszła do mnie niesamowicie ładna studentka, która od początku wpadła mi w oko, i zapytała czy miejsce jest wolne. Z szerokim uśmiechem przytaknąłem. Położyła tam płaszcz i torebkę i poszła do przodu usiąść koło koleżanki.




REKLAMA

REKLAMA