Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M.

Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M. Była tam też między innymi starsza pani. Zdziwiło nas to trochę, no ale cóż. Starsi przecież inaczej się ubierają. Kiedy wychodziłyśmy (nie kupiłyśmy nic), starsza pani zapytała mnie, czy nie pomogłabym jej toreb wziąć, bo dla wnuczek cichy kupiła. Oczywiście wzięłam od niej torbę, po czym za jej zgodą wyszłam za bramkę. Zaczęła piszczeć. Starsza pani wkręciła mnie w kradzież! Włożyła do torby kradzione rzeczy i chciała mnie wtrącić za kratki. Udało jej się, byłam długi czas w areszcie. I weź tu pomagaj starszym.




REKLAMA

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka zaczął się do mnie przystawiać w dość nachalny sposób. Próbowałam jakoś załagodzić sytuację bez afery i wtedy z ukrycia wyskoczył mój chłopak i zaczął się na mnie wydzierać. Okazało się, że to był "test"czy ukochany nadal będzie mi się podobać za 30 lat i ich zdaniem go oblałam. Dla mnie cała sytuacja była patologiczna i rzuciłam chłopaka z marszu, ale wciąż się zastanawiam jak ich zdaniem powinnam była się zachować żeby ten ich test zaliczyć.




REKLAMA

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i korzystając z ładnej pogody poszliśmy na mały spacer. Na ławce w parku leżał zalany w trupa menel w stroju Świętego Mikołaja (ktoś go musiał wyrzucić na śmietnik). Synek stwierdził, że to były zwłoki Mikołaja. Sytuacja była tak beznadziejna, że w końcu mu powiedziałam, że Mikołaj tak naprawdę nie istnieje, ale to wcale nie polepszyło mu humoru.




REKLAMA

REKLAMA