Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M.

Pewnego dnia byłam z przyjaciółką w H&M. Była tam też między innymi starsza pani. Zdziwiło nas to trochę, no ale cóż. Starsi przecież inaczej się ubierają. Kiedy wychodziłyśmy (nie kupiłyśmy nic), starsza pani zapytała mnie, czy nie pomogłabym jej toreb wziąć, bo dla wnuczek cichy kupiła. Oczywiście wzięłam od niej torbę, po czym za jej zgodą wyszłam za bramkę. Zaczęła piszczeć. Starsza pani wkręciła mnie w kradzież! Włożyła do torby kradzione rzeczy i chciała mnie wtrącić za kratki. Udało jej się, byłam długi czas w areszcie. I weź tu pomagaj starszym.




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA