Dziś w szkole złamałem sobie rękę na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dziś w szkole złamałem sobie rękę na

Dziś w szkole złamałem sobie rękę na w-fie. Zgłaszam nauczycielowi, co się stało, ten twierdzi, że udaję, by się z lekcji zwolnić. Zignorowałem go. Przy próbie zadzwonienia po któregoś z rodziców zabrał mi komórkę. Po wizycie w szpitalu okazało się, że zamiast mieć w gipsie rękę 1 miesiąc będę miał 3. Dodatkowo nauczyciel pytany przez rodziców dlaczego nie chciał zadzwonić do nich stwierdził, że SAM MÓWIŁEM, ŻE NIC MI NIE JET!




REKLAMA

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków do auta. W akcie desperacji zapłaciłam "fachowcowi"za włamanie się do mojego auta licząc na to, że są gdzieś pod siedzeniem albo innym zakamarku. Kluczyków w aucie nie było, a ja musiałam za usługę zapłacić 150zł. W trakcie przetrząsania auta znalazłam parę papierków i wkurzona wyrzuciłam je do kosza na śmieci... prosto na kluczyki do auta.




REKLAMA

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu nagle w trakcie własnej ceremonii ślubnej w kościele dostałam potwornej reakcji alergicznej na własny bukiecik. Oczy zaczęły mnie piec, nie mogłam przestać kichać i obsmarkałam księdza na oczach wszystkich zebranych. Dopiero po wyjściu z kościoła zorientowałam się co się dzieje.




REKLAMA

REKLAMA