Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem

Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem się dowiedzieć, czy da się po okolicy stopem jeździć. No to najlepiej kogoś spytać. Taksówkarze są zazwyczaj ogarnięci, to podchodzę do trzech takich i zaczynam nawijać. Jeno, że mi się coś poebao, to zamiast "hitch-hiking"spytałem:
'Excuse me, do you know, if we can hijacking somewhere over there?' czy jakoś tak...
('Przepraszam, nie wiecie, czy możemy gdzieś tu dokonać porwania/uprowadzenia?')
Tak, wszyscy taksówkarze byli Arabami.
Tak, zdarzenie miało miejsce zaraz koło lotniska.




REKLAMA

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500

Znalazłem dzisiaj na przystanku banknot 500 złotowy. Na początku myślałem, że to podróba bo nie miałem nawet pojęcia, że takowy istnieje, ale szybkie sprawdzenie w internecie i wiedziałem, że to mój szczęśliwy dzień. Wsiadłem do niesamowicie zatłoczonego autobusu, ale nawet to mi nie było w stanie popsuć humoru. Wysiadam na swoim przystanku, wkładam rękę do kieszeni, a tam nie ma portfela. Po drodze zostałem okradziony.




REKLAMA

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka

Świadkowa i zarazem najlepsza przyjaciółka mojego przyszłego męża zorganizowała mu striptiz na wieczorze kawalerskim. Przez zorganizowała mam na myśli, że sama się rozebrała wykonując przed nim i jego kolegami erotyczny taniec.




REKLAMA

REKLAMA