Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem

Wylądowaliśmy kiedyś w Birmingham i chciałem się dowiedzieć, czy da się po okolicy stopem jeździć. No to najlepiej kogoś spytać. Taksówkarze są zazwyczaj ogarnięci, to podchodzę do trzech takich i zaczynam nawijać. Jeno, że mi się coś poebao, to zamiast "hitch-hiking"spytałem:
'Excuse me, do you know, if we can hijacking somewhere over there?' czy jakoś tak...
('Przepraszam, nie wiecie, czy możemy gdzieś tu dokonać porwania/uprowadzenia?')
Tak, wszyscy taksówkarze byli Arabami.
Tak, zdarzenie miało miejsce zaraz koło lotniska.




REKLAMA

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów.

Mój mąż zaprosił kumpli na wieczór horrorów. Siedzieli i coraz bardziej upojeni napojami wyskokowymi oglądali kolejne hity. Nie wzięliśmy pod uwagę, że warto byłoby przenieść nasze papugi z domu na taką imprezę. Dźwięki, którymi nas raczą w środku nocy od paru dni są nie do opisania. Za każdym razem jestem bliska zawału.




REKLAMA

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic

Nasz 14-letni syn zachowywał się jak szlachcic, więc wzięliśmy się z żoną ostro za temperowanie jego zapędów. Żeby dostać kieszonkowe musi pilnować porządku w swoim pokoju , raz w miesiącu ugotować obiad dla wszystkich i raz na dwa tygodnie sprząta łazienkę. Początki były trudne, ale w zeszłym miesiącu sam z siebie zaproponował, że zrobi pranie. Parę razy robił to pod nadzorem, a później pozwoliliśmy mu już robić samemu. Wczoraj chciał zrobić nam niespodziankę i uprać również nasze rzeczy. Bardzo miły gest, szkoda tylko, że zamiast płynu do płukania przez pomyłkę wlał wybielacz.




REKLAMA

REKLAMA