Pewnego razu moja koleżanka wybrała się na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pewnego razu moja koleżanka wybrała się na

Pewnego razu moja koleżanka wybrała się na narty. Po paru godzinach jazdy zachciało jej się sikać, stwierdziła że nie chce jej się ściągać nart to wysika się za jakimiś krzakami. Gdy "wykonywała"swoją potrzebę, nagle narty ruszyły a ona z gołym dupskiem wraz z nimi. Wjechała na trasę narciarską gdzie większość ludzi ją zauważyła. Zaczęła hamować rękami, co nic za bardzo jej nie pomagało, w końcu siadła gołą pupą na śniegu. Gdy pojechała do szpitala (ponieważ połamała sobie palce od hamowanie, w dodatku miała tipsy) pan obok opowiadał że jechał sobie trasą narciarską a tu przed nim wyjechała jakaś baba z gołym tyłkiem tak się zapatrzył w jej tylną część ciała że nie utrzymał równowagi i złamał sobie nogę. Dla mojej koleżanki to był nie zły obciach.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Całe święta spędziliśmy bez prądu przez

Całe święta spędziliśmy bez prądu przez błąd w systemie komputerowym dostawcy. Nie przywrócą nam prądu jeśli nie zapłacimy zaległych 4000 złotych z 2008 roku. To, że budynek został wybudowany w 2013 roku niczego ich zdaniem nie zmienia.




REKLAMA

Po rozstaniu z moją dziewczyną jestem taki

Po rozstaniu z moją dziewczyną jestem taki "wygłodniały", że stanął mi dzisiaj w pracy kiedy zdejmowałem ciuchy z manekina, podczas zmiany ekspozycji sklepowej. Jakby tego było mało jakaś starsza Pani to zauważyła i poszła na skargę do mojego szefa. Nigdy w życiu nie byłem taki zażenowany.




REKLAMA

REKLAMA