W firmę której pracuję jest jedna bardzo - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W firmę której pracuję jest jedna bardzo

W firmę której pracuję jest jedna bardzo fajna reguła. Przy wymianie floty samochodów służbowych osoba która najlepiej traktowała swoją służbówkę może sama wybrać sobie markę,model itp. W konkretnym przedziale cenowym i dostaje 10% zysku za sprzedany stary samochód. Zaczynając pracę dostałem nowy samochód o którego dbałem bardziej niż o moje dzieci ( Podłe ale szczere ) Co rok po zimie sam płaciłem za polerkę, jeździłem spokojnie i ekonomicznie. Moje auto było faworytem w tym konkursie, gdyby nie fakt, że na tydzień przed wyborem nowej floty jakiś fi*t z magazynu z zacnym impetem wpierniczył w moje mondeo wózkiem widłowym.




REKLAMA

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę i pomylił wejścia do budynku. Trafił do głównego konkurenta firmy, do której aplikował. Miał wyjątkowego pecha bo trafił na niezłego śmieszka. Koleś przeprowadził z nim godzinną rozmowę, a na koniec poinformował go, że to zła firma, że oni nikogo obecnie nie szukają, ale lubi odwalać takie akcje bo zdarza się to całkiem regularnie, a większość kandydatów wstydzi się wyjaśnić sytuację z właściwą firmą, więc osłabia w ten sposób konkurencję.




REKLAMA

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut wychwalał moje zaangażowanie, nieszablonowe pomysły, naturalne cechy przywódcze, itp. Byłem pewien, że za chwilę dostanę awans i zacząłem gorączkowo liczyć w myślach jaka podwyżka może być realna w takiej sytuacji. Z rozmyślań wyrwał mnie kierownik słowami: "I właśnie dlatego tak ciężko nam będzie się z Tobą rozstać, ale jestem pewien, że szybko znajdziesz coś nowego".




REKLAMA

REKLAMA