Cały poprzedni rok, średnio raz na tydzień, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Cały poprzedni rok, średnio raz na tydzień,

Cały poprzedni rok, średnio raz na tydzień, jeździłem po męża mojej siostry na lotnisko. Nie ważne czy to była 3, 4 czy 5 w nocy. Strasznie się przez to nie wysypiałem, wiadomo do pracy na 6. Marudziła na to moja dziewczyna ale ja usilnie twierdziłem, że co w rodzinie to nie zginie, na pewno się zwróci. W zeszłym tygodniu potrzebowałem by mnie ktoś odebrał z dworca. Zadzwoniłem więc do mojego szwagra, na co on mi odpowiada, że chyba zwariowałem, że on ma się niby przeze mnie nie wyspać? I się rozłączył... Dodam, że potrzebowałem odebrania mnie z dworca o 23.




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA