Spęd rodzinny na niedzielnym obiedzie. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Spęd rodzinny na niedzielnym obiedzie.

Spęd rodzinny na niedzielnym obiedzie. Teściowa uświadamia wnuki, a moje dzieci, o tym, że "lepsza najgorsza prawda, niż najlepsze kłamstwo", że trzeba być prawdomównym... bla,bla,bla i w ten deseń. Zniecierpliwiony syn wypalił: "Babciu, to czemu chwalisz rosół mamy, a do dziadka mówiłaś, że ta krowa ciągle nie nauczyła się gotować?".




REKLAMA

Odebrałam syna ze szkoły i miałam wrażenie,

Odebrałam syna ze szkoły i miałam wrażenie, że ludzie mi się jakoś tak dziwnie przyglądają, ale młody z entuzjazmem opowiadał co się wydarzyło w ciągu dnia i nie miałam nawet chwili by się nad tym głębiej zastanowić. Dopiero przed blokiem kiedy wiatr mocniej zawiał poczułam powiem na plecach - szew garsonki się spruł na całej długości od szyi do samego tyłka. Zapytałam syna czy zauważył to wcześniej. Wzruszył tylko ramionami i powiedział: "Nooo, pod szkołą"i dalej opowiadał swoją historię.




REKLAMA

Nasza 4-letnia córeczka uwielbia wszelkie

Nasza 4-letnia córeczka uwielbia wszelkie zabawy związane z liczeniem, więc teściowa chciała ją nauczyć podstaw mnożenia i dzielenia. Położyła na stole 4 córeczki i zapytała: "Mamy cztery cukierki do podziału na nas dwie. Ile każda z nas zje?". Córka podumała chwilę po czym powiedziała, że lepiej żeby sama zjadła wszystkie bo babcia i tak już jest za gruba.




REKLAMA

REKLAMA