Umówiłam się z chłopakiem, że na walentynki - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Umówiłam się z chłopakiem, że na walentynki

Umówiłam się z chłopakiem, że na walentynki wręczymy sobie drobne,ale oryginalne prezenty.Jako,iż mój facet jest wielkim smakoszem "cioci mary",o co w przeszłości nie raz robiłam mu już wymówki,a przy okazji ma poczucie humoru,uznałam,że na ten wieczór mogę mu zrobić dyspensę. Zaopatrzyłam się więc w cudowny lek,zamalowałam bletki w czerwone serduszka, pomęczyłam się cały wieczór nieudolnie skręcając kolorowego jointa i udekorowane wstążeczką "dzieło"wręczyłam nazajutrz wniebowziętemu facetowi. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, iż on nie zamierzał zgodzić się na wypalenie go ze mną albo chociaż przy mnie nadając tym samym wieczorowi jeszcze większy klimacik. Co więcej zamiast tego odwołał rezerwację w restauracji zostawiając mnie samą na walentynkowy wieczór, aby "poświętować"razem z kumplami udany prezent ode mnie i to, jaką ma "zaj*bistą i spontaniczną"dziewczynę. Hmm nie do końca takiej reakcji się spodziewałam...




REKLAMA

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem.

Od 3 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Coraz bardziej nabierałam przekonania, że to jest właśnie to. Pierwszy raz w życiu czułam się w pełni sobą w związku. On też wydawał się szczęśliwy - do tego stopnia, że wyznał mi miłość i z pełną powagą obiecał zakończyć aktualny związek. Związek? Co do cholery!?




REKLAMA

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej

Dziesiąta rocznica ślubu. Po romantycznej kolacji poszliśmy na spacer po starówce miasta. Atmosfera była wręcz błoga, a my wspominaliśmy dawne czasy. W pewnym momencie podbiegła do nas wystrzałowa dziewczyna i wykrzyczała "Przysięgałeś, że jesteś wdowcem. Jak ja mogłam być taka naiwna!"i uciekła. Tłumaczyłem żonie, że albo dziewczyna miała problemy psychiczne, albo wyjątkowo głupkowate poczucie humoru bo ja jej nigdy wcześniej nie widziałem. Po godzinnej awanturze, w końcu odpuściła, ale od tamtej pory (4 miesiące) mam wrażenie, że bardzo mocno mnie kontroluje i nieustannie jest spięta. Za każdym razem jak próbuję z nią o tym pogadać ucina rozmowę.




REKLAMA

REKLAMA