W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się

W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się na wszystkie pyszności tam postawione. Zaczęłam jeść zupę rybna, a po 3 minutach dławiłam się ością... wbiła się paskudnie głęboko i w dodatku w poprzek. Po dwóch godzinach zwracania, plucia krwią i prób wyjęcia obcego z gardła postanowiłam zgłosić się na izbę przyjęć. Panowie jednak nie zechcieli mi pomoc ... dali tylko skierowanie na oddział laryngologiczny do szpitala oddalonego o 50 km od mojego miasteczka. Po powrocie do domu udało mi się w końcu pozbyć ości ... ale gardło miałam tak podrażnione, że przez całe święta mogłam jedynie pomarzyć o smakołykach.




REKLAMA

Od niedawna sprzedaję rzeczy na popularnym

Od niedawna sprzedaję rzeczy na popularnym portalu aukcyjnym. Dzisiaj dostałam swój pierwszy negatywny komentarz. Niezadowolona kobieta skarżyła się na smak daleko odbiegający od oczekiwanego. Nie wiem czego się spodziewała po szmince o kolorze malinowym, ani jak jej zdaniem ja zawiniłam, ale wiem już, że handel to ciężki kawałek chleba.




REKLAMA

Mój ojciec dostał takiego zatwardzenia po

Mój ojciec dostał takiego zatwardzenia po świętach, że zatkało go na parę dni. Próbował środków na przeczyszczenie, ale go nie ruszyło. Matka się na niego wkurzyła, bo nie chciał pójść do lekarza. Obiecał, że jeśli ten jeden ostatni raz mu się nie uda to pójdzie. Tak cisnął, że aż stracił przytomność na kiblu.




REKLAMA

REKLAMA