W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się

W Wigilię zasiadłam do stołu ciesząc się na wszystkie pyszności tam postawione. Zaczęłam jeść zupę rybna, a po 3 minutach dławiłam się ością... wbiła się paskudnie głęboko i w dodatku w poprzek. Po dwóch godzinach zwracania, plucia krwią i prób wyjęcia obcego z gardła postanowiłam zgłosić się na izbę przyjęć. Panowie jednak nie zechcieli mi pomoc ... dali tylko skierowanie na oddział laryngologiczny do szpitala oddalonego o 50 km od mojego miasteczka. Po powrocie do domu udało mi się w końcu pozbyć ości ... ale gardło miałam tak podrażnione, że przez całe święta mogłam jedynie pomarzyć o smakołykach.




REKLAMA

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać problemy za pomocą specjalnego oprogramowania dzięki, któremu mam pełen podgląd ekranu i pełną kontrolę nad systemem. Wczoraj pomagałem kolesiowi, który miał na laptopie służbowych masę otwartych stron dla dorosłych. Facet tłumaczył, że ma ekran dotykowy i muchy często odpalają mu różne programy. Najgłupsze usprawiedliwienie jakie słyszałem w całej swojej dotychczasowej karierze.




REKLAMA

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio asystowałem 14-latce w ciąży przy wizycie u lekarza na badania prenatalne. Jestem 2-metrowym, solidnie zbudowanym facetem, a przyszedłem z drobną nastolatką w ciąży. Cały czas ludzie patrzyli na mnie z nieukrywaną odrazą i nienawiścią.




REKLAMA

REKLAMA