Dwa dni temu, mój ojciec oddał do serwisu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dwa dni temu, mój ojciec oddał do serwisu

Dwa dni temu, mój ojciec oddał do serwisu auto. Jak to często w Polsce bywa, zawieszenie wymagało remontu. Pracownicy serwisu ocenili, ze naprawa będzie kosztować ok 3 tys. zł. Auto ma już osiem lat i takie wydatki nie napawają optymizmem. Gdy wczoraj, przy odbiorze dostał rachunek na 2850 pomyślał "przynajmniej nie dobiło do 3 tysięcy". Wyjeżdżając z parkingu uderzył w samochód właściciela warsztatu. Do wymiany klosz tylnej lampy. Kosztuje dokładnie 150.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Poszłam z mamą na koncert, na którym tak

Poszłam z mamą na koncert, na którym tak się spiła, że oblała mnie piwem i stwierdziła, że jest jej niedobrze - musiałyśmy wyjść przed końcem. Po powrocie do domu poszła spać, a dzisiaj rano wstała na kacu i znalazła moją koszulkę śmierdząca piwem. Ubzdurała sobie, że piłam za jej plecami i jeszcze jechałam po pijaku. Oczywiście nie uwierzyła w prawdziwą wersję i dała mi szlaban na wyjścia z domu.




REKLAMA

Miewam ostatnio dziwne bóle w klatce

Miewam ostatnio dziwne bóle w klatce piersiowej. Przeraziłem się nie na żarty i poszedłem się przebadać. Lekarz stwierdził, że nic mi nie jest, że wymyślam żeby wyłudzić L4. "Podziękowałem"mu i skierowałem się do wyjścia - dalej już nic nie pamiętam bo obudziłem się w szpitalu. Lekarze wciąż nie wiedzą co mi jest.




REKLAMA

REKLAMA