Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w

Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych. Przyszła na nas pora, ale mały bawi się w najlepsze i ani myśli wracać. Chcąc go trochę postraszyć mówię, że jak chcesz zostać u cioci to możesz ale już na stałe, mogę cię sprzedać, dla uwiarygodnienia pytam: kupujecie?? więc ciocia mówi, że chętnie, ale nie wie czy ją stać i ile bym chciała? Mały ma oczy coraz okrąglejsze, więc myślę, że zaraz do mnie przylgnie i sam będzie chciał wracać, więc mówię ogromną dla niego sumę: 5 złotych. Ciotka się targuje i pyta wujka „czy możemy tyle wydać?” a on na to: „na taki wydatek to nas będzie stać” więc mały podbiega do niego i mówi: „daj mi 5 złotych to sobie zapłacę i będziemy ją mieli z głowy”.




REKLAMA

Prowadzę salon kosmetyczny już od parunastu

Prowadzę salon kosmetyczny już od parunastu lat i wydawało mi się, że widziałam już wszystko. Nieprawda. Przyszła do mnie kompletnie pijana klientka. Upiła się, żeby móc jakoś znieść ból związany z ... nakładaniem tipsów.




REKLAMA

Szwagier kupił nowy samochód. Wymarzony,

Szwagier kupił nowy samochód. Wymarzony, wychuchany - długo na niego zbierał. W nocy gdy stał pod domem, jakieś psy zagoniły kota na dach samochodu. Zanim szwagier wyszedł z domu cały samochód był "obrysowany"pazurami...




REKLAMA

REKLAMA