Starałam się o wyjazd na Erasmusa. Miałam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Starałam się o wyjazd na Erasmusa. Miałam

Starałam się o wyjazd na Erasmusa. Miałam duże szanse na wyjazd. Niestety kontakt elektroniczny z uczelnią się w pewnym momencie urwał. Ominęłam przez to wymagane terminy i mnie nie przyjęto. Mój aktualny wtedy chłopak informatyk regularnie logował się na moją pocztę i usuwał wszelkie mejle z tą sprawą. Dodał też literówkę w adresie uczelni. Wyszło to na jaw, jak ostatnio prosił mnie, bym do niego wróciła. Powiedział, że za bardzo mnie kochał, by pozwolić mi wyjazd na pół roku do jakichś "obcokrajowców".




REKLAMA


Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka.

Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka. Gra od lat i trafił już parę "czwórek", ale nic więcej. W zeszłym tygodniu wpadła do mnie siostra ze swoim młodym labradorem. Pies dorwał kupon leżący na stoliku kawowym i go zjadł. Mąż od początku roku skreśla te same liczby - pierwszy raz w życiu trafił "piątkę", czyli jakieś 7 tysięcy złotych nam przepadło przez psa.





REKLAMA


Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do

Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do nas nowy turnus i jeden z chłopców był bardzo zamknięty w sobie i nieśmiały. Jako, że chodził o kulach dla przełamania lodów zapytałam go co sobie zrobił w nogę. Odpowiedział, że taki się urodził i się popłakał.





REKLAMA




REKLAMA