Dojeżdżam do szkoły (studiuję zaocznie) - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dojeżdżam do szkoły (studiuję zaocznie)

Dojeżdżam do szkoły (studiuję zaocznie) pociągiem około 100km. W zeszły weekend jak zawsze usadowiłam się wygodnie i pojechałam. W połowie drogi dosiadł się obok mnie bardzo przystojny chłopak. Nie miałam na tyle odwagi, żeby wprost zagadać a spodobał mi się na tyle, że nie chciałam stracić okazji. Wymyśliłam więc, że "Przysnę"na jego ramieniu (jak to bywa w komediach romantycznych). Niestety, w momencie kiedy moja opadająca głowa była milimetry od jego ramienia on odsunął się, potrząsnął moim ramieniem i powiedział, że jak chce mi się spać, to mam się oprzeć na oknie a nie na nim... Z podrywu nici a dalsza część podróży minęła w niezręcznej atmosferze...




REKLAMA

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co trafił do nas do biura kumpel z czasów studenckich, więc wiedziałem, że ma świeże CV. Poprosiłem go o podesłanie, żebym miał na czym się wzorować. Przez omyłkę wysłałem do dwóch firm jego CV zamiast mojego. Obie zaprosiły go na rozmowę. Swoje wysłałem do paru innych firm - ani jedna się nie odezwała. Za miesiąc kumpel zaczyna nową pracę, którą niechcący mu "załatwiłem"i będzie zarabiał dwa razy tyle co u nas.




REKLAMA

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę.

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę. Część towarzystwa wyszła na fajeczkę i wracając pomylili mieszkania. Mój facet wyszedł na spacer z psem i nie zamknął drzwi na klucz. Nie wiem kto bardziej się zdziwił 5-6 facetów, do których dotarło, że to nie to mieszkanie, czy ja - wychodząca nago z łazienki po kąpieli.




REKLAMA

REKLAMA