Zadzwonił do mnie kumpel z uczelni i - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zadzwonił do mnie kumpel z uczelni i

Zadzwonił do mnie kumpel z uczelni i zapytał, czy idę na egzamin. W czym problem? Dzień wcześniej alkoholizowałem się do 4 nad ranem. Jeszcze czułem się pijany. Egzamin miał być kolejnego dnia, ale przełożyli i nikt mi o tym nie powiedział. Najlepsze jest to, że wszystko umiałem, bo się uczyłem. Niestety egzamin zaczynał się za pół godziny, na uczelnię mam 15km, o jeździe samochodem nie było mowy, a autobus jedzie 1,5h.




REKLAMA

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę

Sąsiad poszedł kiedyś na rozmowę o pracę i pomylił wejścia do budynku. Trafił do głównego konkurenta firmy, do której aplikował. Miał wyjątkowego pecha bo trafił na niezłego śmieszka. Koleś przeprowadził z nim godzinną rozmowę, a na koniec poinformował go, że to zła firma, że oni nikogo obecnie nie szukają, ale lubi odwalać takie akcje bo zdarza się to całkiem regularnie, a większość kandydatów wstydzi się wyjaśnić sytuację z właściwą firmą, więc osłabia w ten sposób konkurencję.




REKLAMA

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut

Szef wezwał mnie do siebie i przez 30 minut wychwalał moje zaangażowanie, nieszablonowe pomysły, naturalne cechy przywódcze, itp. Byłem pewien, że za chwilę dostanę awans i zacząłem gorączkowo liczyć w myślach jaka podwyżka może być realna w takiej sytuacji. Z rozmyślań wyrwał mnie kierownik słowami: "I właśnie dlatego tak ciężko nam będzie się z Tobą rozstać, ale jestem pewien, że szybko znajdziesz coś nowego".




REKLAMA

REKLAMA