Odwiedziłem babcię, której robię zakupy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Odwiedziłem babcię, której robię zakupy

Odwiedziłem babcię, której robię zakupy i załatwiam niezbędne sprawy. Wczoraj poprosiła mnie, żebym zaniósł do znajomego protetyka jej górna protezę, bo ta niestety jej pękła na pół. Zawinęła mi ją w chusteczkę, wsunąłem zawiniątko w kieszeń kurtki i poszedłem. Po drodze wpadłem do swojej dziewczyny na chwilkę. Zapytała mnie czy mam fajki. Mówię tak, w kieszeni kurtki, która powiesiłem w przedpokoju. Poszła. Wrzask jaki usłyszałem po chwili, uzmysłowił mi, że nie trafiła na kieszeń z papierosami.




REKLAMA

Na studiach pracowałam na infolinii dużego

Na studiach pracowałam na infolinii dużego banku. Praca bardzo monotonna, ale godziny pracy były bardzo elastyczne i dzięki temu mogłam studiować dziennie. Zrezygnowałam kiedy na koniec egzaminu ustnego wypaliłam automatycznie wyuczoną w banku formułkę: "To ja dziękuję za telefon do nas!".




REKLAMA

Zastanawiam się nad rzuceniem pracy.

Zastanawiam się nad rzuceniem pracy. W biurze stałem się obiektem kpin od kiedy zatrudniono nową koleżankę - bardzo hojnie obdarzoną przez naturę. Wszyscy przywitali się z nią normalnie tylko ja wypaliłem "Cycki, to znaczy Piersi, to znaczy CZEŚĆ!".




REKLAMA

REKLAMA