Odwiedziłem babcię, której robię zakupy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Odwiedziłem babcię, której robię zakupy

Odwiedziłem babcię, której robię zakupy i załatwiam niezbędne sprawy. Wczoraj poprosiła mnie, żebym zaniósł do znajomego protetyka jej górna protezę, bo ta niestety jej pękła na pół. Zawinęła mi ją w chusteczkę, wsunąłem zawiniątko w kieszeń kurtki i poszedłem. Po drodze wpadłem do swojej dziewczyny na chwilkę. Zapytała mnie czy mam fajki. Mówię tak, w kieszeni kurtki, która powiesiłem w przedpokoju. Poszła. Wrzask jaki usłyszałem po chwili, uzmysłowił mi, że nie trafiła na kieszeń z papierosami.




REKLAMA

Niedaleko domu mam schronisko dla psów.

Niedaleko domu mam schronisko dla psów. Regularnie pomagam sprzątać czy wyprowadzać psiaki. W zeszłym tygodniu zostałem ugryziony... przez pana, który chciał podrzucić swojego pupila przywiązując do go płotu. Zwróciłem mu uwagę, że mógłby mieć chociaż na tyle odwagi żeby wejść do środka i porozmawiać z wolontariuszami.




REKLAMA

Parę lat temu koleżanka, w której byłem

Parę lat temu koleżanka, w której byłem zakochany, zgubiła ulubiony pierścionek na imprezie w plenerze. Masa ludzi go szukała, ale to ja go przypadkiem znalazłem. Kumpela podziękowała mi słowami: "Niesamowite, jesteś jak Gollumn!". Zauroczenie dawno już mi minęło, ale ksywa do mnie już przylgnęła na stałe.




REKLAMA

REKLAMA