Dzisiaj otrzymałem telefon od mojej mamy. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dzisiaj otrzymałem telefon od mojej mamy.

Dzisiaj otrzymałem telefon od mojej mamy. Z przerażeniem w głosie, oznajmiła mi, że pocztą przyszło ponaglenie do zapłaty raty spłaty kredytu w wysokości bagatela 2,500 zł (nie brałem żadnych). Powiedziała mi też, żebym poszukał dowodu, bo to mogła się okazać zbieżność nazwisk i że dojdziemy do tego po numerze dowodu. Sięgnąłem po portfel, w którym trzymam prawo jazdy, dowód i wszelkie inne karty. Okazało się, że dowodu nie ma! O zgrozo, ktoś musiał dorwać mój kawałek plastiku i naciągnąć przez niego kilka pożyczek - pomyślałem przerażony. Przetrzepałem jeszcze samochód, mieszkanie, dzwoniłem po znajomych. Nic... Już zrozpaczony miałem dzwonić do narzeczonej, z oznajmieniem że mamy kłopoty, ale zadzwonił telefon. Mama. Mówię jej jak wygląda sytuacja, po czym ona do mnie z tekstem, że policja rano przyniosła jej mój dowód, a z tym kredytem chciała mnie nastraszyć, żebym bardziej pilnował dokumentów... Dziękuję za lekcje życia Mamo!




REKLAMA


Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka.

Mój mąż jest zapalonym graczem w lotka. Gra od lat i trafił już parę "czwórek", ale nic więcej. W zeszłym tygodniu wpadła do mnie siostra ze swoim młodym labradorem. Pies dorwał kupon leżący na stoliku kawowym i go zjadł. Mąż od początku roku skreśla te same liczby - pierwszy raz w życiu trafił "piątkę", czyli jakieś 7 tysięcy złotych nam przepadło przez psa.





REKLAMA


Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do

Jestem opiekunką kolonijną. Przyjechał do nas nowy turnus i jeden z chłopców był bardzo zamknięty w sobie i nieśmiały. Jako, że chodził o kulach dla przełamania lodów zapytałam go co sobie zrobił w nogę. Odpowiedział, że taki się urodził i się popłakał.





REKLAMA




REKLAMA