Opowiem tutaj historię, która zdażyła - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Opowiem tutaj historię, która zdażyła

Opowiem tutaj historię, która zdażyła się juz jakiś czas temu. Wysłałam swojego ówczesnego narzeczonego do sklepu ogólnospożywczego na jakieś małe zakupy. Przy samym wyjściu przy drzwiach powiedziałam mu po cichu z nutą romantyzmu, żeby jeszcze kupił gumki. Siedzę w domu, dzwoni telefon i słyszę głos mojego lubego, który dość podniesionym głosem pyta się: "słuchaj, bo ja już stoję w kolejce do kasy i jakie chciałaś te gumki? Takie do żucia, gumki recepturki czy co??"Mówię mu przez śmiech: : no jakie gumki.. domyśl się". Usłyszałam tylko :"jakie?? (dość głośno).... a.. takie... (już ciszej)"i salwę śmiechu chyba wszystkich, którzy w tej kolejce stali. Widocznie wszyscy się domyślili, tylko nie mój facet. Chciałabym widzieć wtedy jego minę :)




REKLAMA


Moja żona po parunastu podejściach w końcu

Moja żona po parunastu podejściach w końcu zdała egzamin na prawo jazdy. Niewiele to zmienia bo jest tak złym kierowcą, że dostaje choroby lokomocyjnej kiedy sama prowadzi. Jeśli jedzie jako pasażer nic jej nie dolega.





REKLAMA


Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo

Mój chłopak zagroził, że ze mną zerwie bo "nigdy nie mam ochoty". Na co konkretnie nie mam ochoty? Na wspólne granie na konsoli.





REKLAMA




REKLAMA