Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra,

Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra, uraz barku, stłuczenia) postanowiłem sam odgrzać sobie obiad. Nafaszerowany środkami przeciwbólowymi wyjąłem z lodówki garnek z zupą, nalazłem sobie do miski i hop do mikrofali... Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że przez roztargnienie wsadziłem do niej ganek zamiast miski. Bilans - ręka w gipsie, rozwalona mikrofalówka, kuchnia do remontu i na wyciąganie odłamków z ledwie wygojonego boku.




REKLAMA

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od

Moja współlokatorka ma nowego faceta. Od samego początku nie przypadł mi do gustu - zachowywał się specyficznie, niby normalnie, ale jakoś tak mechanicznie. Kiedyś poprosiłam współlokatorkę, żeby obudziła mnie rano. Miałam projekt do dokończenia, a ona w przeciwieństwie do mnie jest rannym ptaszkiem. Punktualnie o godzinie 6.00 obudziło mnie lizania po twarzy... przez tego kolesia. Oboje mi jeszcze zrobili aferę, że przecież to nic takiego. Wyprowadziłam się jeszcze tego samego dnia.




REKLAMA

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i

Ojciec ma jakieś problemy z plecami i poszedł do fizjoterapeuty, który przypisał mu ćwiczenia rozciągające. Staruszek wychodzi dwa razy dziennie do ogrodu (mieszkamy na parterze) i tam się rozciąga. Stęka przy tym, sapie niemiłosiernie, a czasem nawet krzyczy na całe osiedle. On nie widzi w tym problemu - ja za to wstydzę się za niego i za siebie.




REKLAMA

REKLAMA