Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra,

Po wyjściu ze szpitala (połamane żebra, uraz barku, stłuczenia) postanowiłem sam odgrzać sobie obiad. Nafaszerowany środkami przeciwbólowymi wyjąłem z lodówki garnek z zupą, nalazłem sobie do miski i hop do mikrofali... Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że przez roztargnienie wsadziłem do niej ganek zamiast miski. Bilans - ręka w gipsie, rozwalona mikrofalówka, kuchnia do remontu i na wyciąganie odłamków z ledwie wygojonego boku.




REKLAMA

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na kierownika, który uparł się, że będzie mi uprzykrzał życie jak tylko będzie potrafił. Próbowałam coś wskórać, ale byłam tylko szeregowym pracownikiem i po paru miesiącach po prostu zrezygnowałam z pracy. W nowej pracy mam super zespół i super kierownictwo, więc nigdy nie żałowałam odejścia z tamtej firmy. Dzisiaj zaczęłam przeprowadzkę do nowego mieszkania. W trakcie noszenia kartonów wpadłam na sąsiada z naprzeciwka - tak to tamten kut*s.




REKLAMA

Facet z moich marzeń, w którym jestem od

Facet z moich marzeń, w którym jestem od miesięcy bezgranicznie zakochana w końcu mnie pocałował. Byłby to idealny moment gdyby nie to, że poluzowała mi się plomba i wpadła mu prosto do ust. Mało tego - koleś ukruszył sobie na niej własnego zęba!




REKLAMA

REKLAMA