Strasznie denerwowałam się pierwszym dniem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Strasznie denerwowałam się pierwszym dniem

Strasznie denerwowałam się pierwszym dniem synka w przedszkolu, który niestety zbiegł się z terminem mojej ważnej operacji. Dziecko pozostawiłam więc z ojcem, a moim partnerem. Brak jego wizyt w szpitalu tłumaczyłam sobie tym, że on również denerwuje się przedszkolem... Hmm widać nerwy były na tyle duże, że musiał dobrać sobie kogoś do pomocy. Po moim powrocie okazało się, że sprowadził sobie na ten czas 19 letnią pannę z gatunku tych co to "idą se obczaić buty, co nie". Mieszkamy w kawalerce, więc mój syn miał na ten czas zastępczą mamusię. Po wszystkim nie wymienili nawet pościeli... Pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak, było gdy przedszkolanka, kiedy poszłam po syna, nie chciała uwierzyć, że jestem jego matką.




REKLAMA

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać problemy za pomocą specjalnego oprogramowania dzięki, któremu mam pełen podgląd ekranu i pełną kontrolę nad systemem. Wczoraj pomagałem kolesiowi, który miał na laptopie służbowych masę otwartych stron dla dorosłych. Facet tłumaczył, że ma ekran dotykowy i muchy często odpalają mu różne programy. Najgłupsze usprawiedliwienie jakie słyszałem w całej swojej dotychczasowej karierze.




REKLAMA

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio asystowałem 14-latce w ciąży przy wizycie u lekarza na badania prenatalne. Jestem 2-metrowym, solidnie zbudowanym facetem, a przyszedłem z drobną nastolatką w ciąży. Cały czas ludzie patrzyli na mnie z nieukrywaną odrazą i nienawiścią.




REKLAMA

REKLAMA