Zrobiłam sobie maseczkę, taką którą zdejmuje - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zrobiłam sobie maseczkę, taką którą zdejmuje

Zrobiłam sobie maseczkę, taką którą zdejmuje się po 15 minutach i wygląda to jakby się zrywało własną skórę. Postanowiłam wykorzystać okazję i nabrać siostrzenicę, która akurat u nas była. To samo robiłam swoim dzieciakom jak były małe i zawsze było przy tym sporo śmiechu. Nie przewidziałam, że młodą tak to przerazi że wbiegnie prosto w ścianę. Szczęście w nieszczęściu jej nos "zamortyzował"uderzenie i do dzisiaj mamy w korytarzu piękną krwistą plamę, którą mąż obiecuje zamalować od paru miesięcy.




REKLAMA

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać problemy za pomocą specjalnego oprogramowania dzięki, któremu mam pełen podgląd ekranu i pełną kontrolę nad systemem. Wczoraj pomagałem kolesiowi, który miał na laptopie służbowych masę otwartych stron dla dorosłych. Facet tłumaczył, że ma ekran dotykowy i muchy często odpalają mu różne programy. Najgłupsze usprawiedliwienie jakie słyszałem w całej swojej dotychczasowej karierze.




REKLAMA

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio asystowałem 14-latce w ciąży przy wizycie u lekarza na badania prenatalne. Jestem 2-metrowym, solidnie zbudowanym facetem, a przyszedłem z drobną nastolatką w ciąży. Cały czas ludzie patrzyli na mnie z nieukrywaną odrazą i nienawiścią.




REKLAMA

REKLAMA