Układałam córkę do snu. Mała ma 4 - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Układałam córkę do snu. Mała ma 4

Układałam córkę do snu. Mała ma 4 miesiące więc bez skrępowania puściłam głośnego bąka. I w tym momencie do mnie dotarło, że w salonie siedzą mąż z teściami z elektroniczną niańką. Przez chwilę miałam nadzieję, że może nie jest włączona, ale jak tylko do nich przyszłam teściu zapytał: "Zasnęła ze zmęczenia, czy braku tlenu?"




REKLAMA

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy

Z moją teściową nie darzyłyśmy się nigdy wielką sympatią, ale miałyśmy dość poprawne relacje dopóki nie powiedziała mi, że jestem gruba i muszę się poważnie wziąć za siebie. Te "miłe"słowa usłyszałam następnego dnia po porodzie, kiedy przyjechała poznać swojego pierwszego wnuka.




REKLAMA

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy

Moi rodzice oświadczyli mi dzisiaj, że musimy poważnie porozmawiać. Przestraszyłem się, że któreś z nich jest poważnie chore, albo chcą się rozwieść. Nic z tych rzeczy - chcieli mi powiedzieć, że jestem adoptowany. Przyjąłem to ze spokojem i powiedziałem, że mi to nie robi różnicy i jak dla mnie są jedynymi prawdziwymi rodzicami jakich kiedykolwiek będę potrzebować. Po moich słowach wkurzyli się na mnie... bo to była ściema. Chcieli mnie nagrać ukrytą kamerą i wrzucić moją paniczną reakcję do sieci, a ja im wszystko zepsułem.




REKLAMA

REKLAMA