Pamiętam jak zaczynałem swoją przygodę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pamiętam jak zaczynałem swoją przygodę

Pamiętam jak zaczynałem swoją przygodę ze szkołą językową jako lektor. Miałem lekcję zapoznawczą z dzieciakami w wieku 12-13 lat. Na rozgrzewkę zapytałem o imiona i zainteresowania, a później zapytałem jednego chłopca czym zajmuje się jego mama. On smutnym głosem odpowiedział, że właśnie straciła pracę i jest bezrobotna. Ja szybko przeskoczyłem na dziewczynkę obok i zapytałem jaki jest zawód jej taty - ona się popłakała, bo jej tata umarł parę miesięcy wcześniej. Teraz, po paru latach, jestem już starym wyjadaczem, ale nigdy więcej na początkowych zajęciach nie pytałem o rodzinę...




REKLAMA

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z obcokrajowcem na tydzień przed zaplanowanym ślubem. Ślub się nie odbył, ona ze wstydu uciekła z kochankiem z kraju i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło 6 lat, ułożyłem sobie życie na nowo. Znalazłem nową miłość, wzięliśmy ślub i w ramach podróży poślubnej polecieliśmy do Tajlandii na małą wyspę z paroma domkami na plaży. Mówię Wam - raj na ziemi. Trzeciego dnia przypłynęli nowi goście - jakiś koleś... i moja niedoszła żona.




REKLAMA

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane są mieszkania do remontu na koszt przyszłego najemcy. Staramy się o nie już 10 lat, ciągle mieszkając z 2 dzieci na wynajętym. W tym roku się wreszcie udało! Wystarczy wpłacić kaucję, odebrać klucze i zacząć remont. Tylko, że mamy na to określony czas, a mąż właśnie stracił pracę. Właściciel wynajętego mieszkania nie chce słyszeć o przesunięciu płatności, nie mamy od kogo pożyczyć pieniędzy, a czas ucieka. Obawiam się, że nasze szczęście jest raczej pechem.




REKLAMA

REKLAMA