Na pikniku firmowym byłam odpowiedzialna - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Na pikniku firmowym byłam odpowiedzialna

Na pikniku firmowym byłam odpowiedzialna za organizację zabaw dla dzieciaków. Przyszykowałam szereg gier i zabaw i wynajęłam animatorki. Jedna z nich malowała dzieciakom buzie. Jedna z dziewczynek wypiła wodę do maczania pędzelków, bo była kolorowa i wyglądała smacznie. Jak dla mnie sama jest sobie winna, bo dziewczyna w wieku 8-lat chyba powinna już być na tyle ogarnięta żeby tego nie robić. Skończyło się na rzyganku i na wielkich pretensjach ze strony mamy dziewczynki. Jej zdaniem, za wszystko oczywiście odpowiadam tylko i wyłącznie ja. Olałabym typiarę ciepłym moczem, ale to żona szefa.




NASTĘPNA HISTORIA >>



REKLAMA

Poszłam z mamą na koncert, na którym tak

Poszłam z mamą na koncert, na którym tak się spiła, że oblała mnie piwem i stwierdziła, że jest jej niedobrze - musiałyśmy wyjść przed końcem. Po powrocie do domu poszła spać, a dzisiaj rano wstała na kacu i znalazła moją koszulkę śmierdząca piwem. Ubzdurała sobie, że piłam za jej plecami i jeszcze jechałam po pijaku. Oczywiście nie uwierzyła w prawdziwą wersję i dała mi szlaban na wyjścia z domu.




REKLAMA

Miewam ostatnio dziwne bóle w klatce

Miewam ostatnio dziwne bóle w klatce piersiowej. Przeraziłem się nie na żarty i poszedłem się przebadać. Lekarz stwierdził, że nic mi nie jest, że wymyślam żeby wyłudzić L4. "Podziękowałem"mu i skierowałem się do wyjścia - dalej już nic nie pamiętam bo obudziłem się w szpitalu. Lekarze wciąż nie wiedzą co mi jest.




REKLAMA

REKLAMA