Byłam u chłopaka, wchodzę do łazienki, a - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam u chłopaka, wchodzę do łazienki, a

Byłam u chłopaka, wchodzę do łazienki, a tam zabójczy zapach moczu i muszla do 2/3 wysokości wypełniona. Z obrzydzeniem spuściłam wodę. Chłopak przybiegł z krzykiem i prawie się popłakał bo od paru dni robił "eksperyment"i chciał zobaczyć ile razy musi skorzystać z toalety żeby ją wypełnić do końca. Normalnie trafił mi się prawdziwy naukowiec. Chyba powinnam się cieszyć, że akurat nie był w trakcie analogicznego testu z "dwójeczką"...




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA