Jestem weterynarzem. Dzisiaj byłem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jestem weterynarzem. Dzisiaj byłem

Jestem weterynarzem. Dzisiaj byłem świadkiem, jak rodzice kazali swoim dzieciakom wybierać czy uśpić psa. Pierwszy raz spotkałem się z tak bezpośrednim i brutalnym podejściem. Padły nawet słowa, że albo zabijemy go od razu i nigdy więcej go nie zobaczycie albo będzie bardzo cierpiał, a i tak długo nie pożyje. Bardzo współczułem ich pociechom - dziewczynce lat 4 oraz synkowi lat 6. Z takimi rodzicami nie będą mieli chyba łatwego życia.




REKLAMA

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co trafił do nas do biura kumpel z czasów studenckich, więc wiedziałem, że ma świeże CV. Poprosiłem go o podesłanie, żebym miał na czym się wzorować. Przez omyłkę wysłałem do dwóch firm jego CV zamiast mojego. Obie zaprosiły go na rozmowę. Swoje wysłałem do paru innych firm - ani jedna się nie odezwała. Za miesiąc kumpel zaczyna nową pracę, którą niechcący mu "załatwiłem"i będzie zarabiał dwa razy tyle co u nas.




REKLAMA

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę.

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę. Część towarzystwa wyszła na fajeczkę i wracając pomylili mieszkania. Mój facet wyszedł na spacer z psem i nie zamknął drzwi na klucz. Nie wiem kto bardziej się zdziwił 5-6 facetów, do których dotarło, że to nie to mieszkanie, czy ja - wychodząca nago z łazienki po kąpieli.




REKLAMA

REKLAMA