Zgubiłem gdzieś klucze, a że byłem już - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zgubiłem gdzieś klucze, a że byłem już

Zgubiłem gdzieś klucze, a że byłem już solidnie spóźniony do pracy zostawiłem żonie kartę: "Zapodziałem klucze, nie zamykaj proszę mieszkania". Ona poszła krok dalej i zostawiła na drzwiach kartkę dla kuriera: "Kurierze jeśli nie ma nas w domu, zostaw przesyłkę w przedsionku. Drzwi otwarte". Kuriera nie było, ale jak wróciłem do domu wszystko było powywracane - jak to mówią okazja czyni złodzieja, ktoś nas okradł. A klucze cały czas miałem w kieszeni...




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA