Mam na studiach koleżankę, która dorabia - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mam na studiach koleżankę, która dorabia

Mam na studiach koleżankę, która dorabia sobie jako kelnerka w knajpie studenckiej. Organizują tam regularnie wieczorki karaoke, a że na całkiem nieźle śpiewam wymyśliłem sobie, że wezmę udział i skradnę jej serce. Śpiewanie szło mi super dopóki nie dostałem napadu kichania. Samo kichanie to nic takiego, ale zatoczyłem się i spadłam ze sceny prosto na stolik, przy którym siedział właściciel knajpy. Mam zakaz wstępu, a dziewczę nie przyznaje się teraz nawet, że mnie kojarzy!




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA