Na moim osiedlu jest kilka rodzin różnych - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Na moim osiedlu jest kilka rodzin różnych

Na moim osiedlu jest kilka rodzin różnych narodowości (Rosjanie, Hiszpanie, Romowie itp.). Pewnego dnia puściłam moją sunię bez smyczy, ale straciłam ją z oczu. Zaczęłam ją wołać (nazywa się Carmen, gdy ją dostałam jako dziecko, byłam fanką ,,Małych agentów"). Niedaleko bawiły się 3 dziewczynki, które co jakiś czas na mnie spoglądały, a nawet wydawały się "naradzać", czy coś w tym stylu. Widziałam, że mają ciemniejszą karnację, więc założyłam, że pewnie są rodziną któregoś z sąsiadów i nie zwracałam na nie większej uwagi. Po kilku minutach jedna z nich podeszła do mnie lekko wystraszona i zapytała, czemu ciągle ją wołam. W tym momencie pojawiła się też moja sunia. Stanęłam dęba i nie wiedziałam co powiedzieć. Po chwili zobaczyłam w oddali lekko wzburzoną kobietę idącą razem z pozostałymi dziewczynkami w naszym kierunku. Gdy sytuacja się wyjaśniła, wszystkie się pośmiałyśmy, ale do dzisiaj jest mi głupio...




REKLAMA

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów

Szukaliśmy z narzeczonym ozdób i akcesoriów do nowego mieszkania i trochę się posprzeczaliśmy. Czekając na windę każde z nas zatopiło się w myślach. Przyjechała winda, wsiadłam i odruchowo chwyciłam ukochanego za rękę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak - trzymałam za rękę starszego pana, któremu najwyraźniej bardzo to odpowiadało. Mój facet stał z drugiej strony i przyglądał się całej sytuacji z głupim uśmiechem przylepionym do twarzy.




REKLAMA

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj

Pracuję w sklepie. Podszedł do mnie dzisiaj młody chłopak i zapytał co to za muzyka akurat leci bo bardzo mu się podoba. Szczerze zdumiona, zgodnie z prawdą, powiedziałam mu, że nie mamy nawet głośników w sklepie. Chłopak pomacał się po uszach, wyjął słuchawki i zrobił się w moment czerwony. Ja mu niezbyt pomogłam parskając niekontrolowanym śmiechem.




REKLAMA

REKLAMA