Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam

Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam trochę lodów. Dzieciaki chciały je dojesć, ale powiedziałam im, że i tak już przesadziły ze słodyczami i dokładki nie będzie. Była afera, ale ostatecznie się poddały i zapomniałam o lodach... ale one nie. Wstały w środku nocy i chciały się cichaczem dobrać do zamrażarki. Ich plan pokrzyżował kurczak mrożony w całości. Spadł synkowi na nogę. Skończyło się na złamaniu.




REKLAMA


Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym

Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym amatorem pieczywa. Choćby nie wiem jak był najedzony, to jak widzi chleb albo bułkę, to chce je zjeść, albo chociaż nadgryźć. Koło wyjścia z mojego bloku jest śmietnik, a obok niego ludzie codziennie wyrzucają czerstwe pieczywo dla gołębi. Za każdym razem jak wychodzimy z domu bez wózka, synek wyrywa się do tego pieczywa i muszę go siłą odciągać, co kończy się płaczem i krzykiem.





REKLAMA


Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną

Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną bałaganiarą, dlatego stanąłem jak wryty, kiedy zobaczyłem, że sama z siebie sprząta łazienkę. Szybko sprowadziła mnie na ziemię tłumacząc, że sprząta jedynie lustro i jego okolice żeby zrobić ładne selfie.





REKLAMA




REKLAMA