Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam

Kiedyś po imprezie rodzinnej zostało nam trochę lodów. Dzieciaki chciały je dojesć, ale powiedziałam im, że i tak już przesadziły ze słodyczami i dokładki nie będzie. Była afera, ale ostatecznie się poddały i zapomniałam o lodach... ale one nie. Wstały w środku nocy i chciały się cichaczem dobrać do zamrażarki. Ich plan pokrzyżował kurczak mrożony w całości. Spadł synkowi na nogę. Skończyło się na złamaniu.




REKLAMA

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo dzieciakiem sąsiadów. Wczoraj wieczorem nie chcieli mi zapłacić bo Weronika była przeziębiona i przespała 3 godziny, które z nią siedziałam. Zdaniem rodziców mogłam robić co chciałam, więc to się nie może kwalifikować jako praca.




REKLAMA

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie 90 lat) i cierpi na alzheimera. Do domu starości w jakim stacjonuje przychodzą co jakiś czas gimnazjaliści. Po ich ostatniej wizycie zostaliśmy wezwani aby stawić się w sprawie dziadka, bo rzekomo usiłował się zabić. Co się stało? Dziadka znaleziono z plastikowym nożykiem próbującego wdziugać go sobie w rękę. Jak się dziadzio tłumaczył? Powiedział tylko, że chciał zwrócić uwagę na swoją egzystencje i namówili go do tego jego "ziomki". Chyba nie świadczy to dobrze o współczesnej młodzieży...




REKLAMA

REKLAMA