Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę

Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę tego imienia. Moja starsza siostra miała w dzieciństwie wyimaginowaną przyjaciółkę o tym właśnie imieniu. Podobno tak bardzo nie chciała mieć rodzeństwa, że kiedy zaszli w kolejną ciążę wkręcili siostrzyczce, że owa przyjaciółka tak bardzo chciała się z nią bawić naprawdę, że wkradła się do brzuszka mamusi. Bardzo sprytnie, ale jak już zniżyli się do takiego kłamstwa to równie dobrze mogli wymyślić jakąś historyjkę, żeby dać mi normalnie na imię.




REKLAMA

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka

Na imprezie rodzinnej, ojciec mojego chłopaka zaczął się do mnie przystawiać w dość nachalny sposób. Próbowałam jakoś załagodzić sytuację bez afery i wtedy z ukrycia wyskoczył mój chłopak i zaczął się na mnie wydzierać. Okazało się, że to był "test"czy ukochany nadal będzie mi się podobać za 30 lat i ich zdaniem go oblałam. Dla mnie cała sytuacja była patologiczna i rzuciłam chłopaka z marszu, ale wciąż się zastanawiam jak ich zdaniem powinnam była się zachować żeby ten ich test zaliczyć.




REKLAMA

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i

Odebrałam dzisiaj młodego z przedszkola i korzystając z ładnej pogody poszliśmy na mały spacer. Na ławce w parku leżał zalany w trupa menel w stroju Świętego Mikołaja (ktoś go musiał wyrzucić na śmietnik). Synek stwierdził, że to były zwłoki Mikołaja. Sytuacja była tak beznadziejna, że w końcu mu powiedziałam, że Mikołaj tak naprawdę nie istnieje, ale to wcale nie polepszyło mu humoru.




REKLAMA

REKLAMA