Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę

Mam na imię Marieta i szczerze nienawidzę tego imienia. Moja starsza siostra miała w dzieciństwie wyimaginowaną przyjaciółkę o tym właśnie imieniu. Podobno tak bardzo nie chciała mieć rodzeństwa, że kiedy zaszli w kolejną ciążę wkręcili siostrzyczce, że owa przyjaciółka tak bardzo chciała się z nią bawić naprawdę, że wkradła się do brzuszka mamusi. Bardzo sprytnie, ale jak już zniżyli się do takiego kłamstwa to równie dobrze mogli wymyślić jakąś historyjkę, żeby dać mi normalnie na imię.




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA