U teściów w salonie wisi zdjęcie mojego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




U teściów w salonie wisi zdjęcie mojego

U teściów w salonie wisi zdjęcie mojego faceta i jego byłej. Jesteśmy po ślubie już drugi rok i coraz bardziej mi to przeszkadza. Mam taki charakter, że unikam konfliktów i do tej pory nic nie mówiłam bo liczyłam, że albo teściowa w końcu się opamięta, albo mąż zainterweniuje, ale wczoraj zdobyłam się na rozmowę z nim i powiedziałam mu, że bardzo mi się to nie podoba. Mąż zbył mnie słowami: "Daj spokój, chyba wiesz, że ona wiesza to zdjęcie tuż przed naszym przyjazdem, a zaraz po wyjściu chowa je do szafy". Nie wiedziałam, ale ta informacja jakoś wcale mnie nie pociesza.




REKLAMA

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z pracy. Znamy się jak łyse konie, od prawie 30 lat i to docinanie to taka nasza forma prymitywnej rozrywki. Ostatnio na cel wzięliśmy swoje podbródki i akurat kiedy koleżanka nabijała się z mojego weszła nasza nowa przełożona - babka ze sporą nadwagą. Spojrzała na mnie i powiedziała, że faktycznie mam zabawny podbródek. Nie spodziewałam się ataku z jej strony i odruchowo odparowałam: "Przynajmniej mam tylko jeden!".




REKLAMA

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka zaczęła krzyczeć: "Mamo czemu nie zapłaciłaś za rzeczy?!". Parę osób spojrzało w naszą stronę, w tym dwie sąsiadki z osiedla. Podbiegła do nas ochrona, więc zainteresowanie rosło. Szybko wyjaśniłam córce i wszystkim gapiom, że tylko mierzyłam, a za to płacić nie trzeba. Sama z siebie pokazałam również, że nic nie wyniosłam. Sąsiadeczki rozpłynęły się do tego czasu w powietrzu i teraz po osiedlu krążą ploty, że jestem kleptomanką.




REKLAMA

REKLAMA