Żona w delegacji, a do mnie w sobotę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Żona w delegacji, a do mnie w sobotę

Żona w delegacji, a do mnie w sobotę dzwoni szef, że najważniejszy klient ma jakiś problem ze sprzętem i nieba mi uchyli jeśli się tym zajmę. Do dzieciaków wpadła babcia, a ja pojechałem do owego klienta i udało mi się błyskawicznie sprawę załatwić. Wróciłem do domu akurat na naleśniki, ale kompletnie straciłem apetyt kiedy zobaczyłem czym je przewraca - packą z dziurkami do sprzątania kociej kuwety!




REKLAMA

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać problemy za pomocą specjalnego oprogramowania dzięki, któremu mam pełen podgląd ekranu i pełną kontrolę nad systemem. Wczoraj pomagałem kolesiowi, który miał na laptopie służbowych masę otwartych stron dla dorosłych. Facet tłumaczył, że ma ekran dotykowy i muchy często odpalają mu różne programy. Najgłupsze usprawiedliwienie jakie słyszałem w całej swojej dotychczasowej karierze.




REKLAMA

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio asystowałem 14-latce w ciąży przy wizycie u lekarza na badania prenatalne. Jestem 2-metrowym, solidnie zbudowanym facetem, a przyszedłem z drobną nastolatką w ciąży. Cały czas ludzie patrzyli na mnie z nieukrywaną odrazą i nienawiścią.




REKLAMA

REKLAMA