Od wielu lat marzyło mi się zobaczyć mur - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od wielu lat marzyło mi się zobaczyć mur

Od wielu lat marzyło mi się zobaczyć mur chiński na żywo, ale z natury jestem wielkim strachem. Bałam się latać, bałam się zgubić w obcym kraju i zasadniczo bałam się wszystkiego. Rodzina postawiła mnie przed faktem dokonanym i w wakacje zeszłego roku wręczyli mi oraz mężowi bilety lotnicze do Pekinu. Na styczeń żebym miała czas na przygotowania. Przez koronawirusa oczywiście z wyjazdu nic nie wyszło. Mąż chciał mnie pocieszyć, więc kupił bilety do Mediolanu bo Włochy są moim ulubionym europejskim krajem. Dzisiaj mieliśmy lecieć, ale ten wyjazd również nam przepadł.




REKLAMA

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z obcokrajowcem na tydzień przed zaplanowanym ślubem. Ślub się nie odbył, ona ze wstydu uciekła z kochankiem z kraju i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło 6 lat, ułożyłem sobie życie na nowo. Znalazłem nową miłość, wzięliśmy ślub i w ramach podróży poślubnej polecieliśmy do Tajlandii na małą wyspę z paroma domkami na plaży. Mówię Wam - raj na ziemi. Trzeciego dnia przypłynęli nowi goście - jakiś koleś... i moja niedoszła żona.




REKLAMA

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane są mieszkania do remontu na koszt przyszłego najemcy. Staramy się o nie już 10 lat, ciągle mieszkając z 2 dzieci na wynajętym. W tym roku się wreszcie udało! Wystarczy wpłacić kaucję, odebrać klucze i zacząć remont. Tylko, że mamy na to określony czas, a mąż właśnie stracił pracę. Właściciel wynajętego mieszkania nie chce słyszeć o przesunięciu płatności, nie mamy od kogo pożyczyć pieniędzy, a czas ucieka. Obawiam się, że nasze szczęście jest raczej pechem.




REKLAMA

REKLAMA