Byłam w odwiedzinach u mojej siostry. Jej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam w odwiedzinach u mojej siostry. Jej

Byłam w odwiedzinach u mojej siostry. Jej dzieciaki skakały na trampolinie i próbowały mnie namówić na skakanie, ale mi się od takich rzeczy robi niedobrze i podziękowałam. Po jakimś czasie przyszły do mnie zaaferowane z "wyliczeniami"na kartce. Narysowały całą swoją rodzinę i starsza córka - lat 4 powiedziała: "Ciociu, wiemy że myślisz, że jesteś za gruba na trampolinę, ale policzyliśmy, że skoro wytrzymuje całą naszą rodzinę, a my razem ważymy PRAWIE tyle co Ty, to nie ma się o co bać".




REKLAMA

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków

Przez 2 dni nie mogłam znaleźć kluczyków do auta. W akcie desperacji zapłaciłam "fachowcowi"za włamanie się do mojego auta licząc na to, że są gdzieś pod siedzeniem albo innym zakamarku. Kluczyków w aucie nie było, a ja musiałam za usługę zapłacić 150zł. W trakcie przetrząsania auta znalazłam parę papierków i wkurzona wyrzuciłam je do kosza na śmieci... prosto na kluczyki do auta.




REKLAMA

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu

Nigdy nie byłam na nic uczulona, aż tu nagle w trakcie własnej ceremonii ślubnej w kościele dostałam potwornej reakcji alergicznej na własny bukiecik. Oczy zaczęły mnie piec, nie mogłam przestać kichać i obsmarkałam księdza na oczach wszystkich zebranych. Dopiero po wyjściu z kościoła zorientowałam się co się dzieje.




REKLAMA

REKLAMA