Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i

Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i wyglądało na to, że chyba mamy mocno zainteresowaną rodzinkę. Wczoraj oglądali lokum kolejny raz, ale agent nieruchomości zadzwonił i poinformował, że jednak się rozmyślili. Zadzwoniłam bezpośrednio do nich zapytać, co się stało, bo oglądali dom i okolicę parę razy i wypytywali o takie szczegóły, że trudno było uwierzyć w taki obrót spraw. Babeczka wkurzona oskarżyła mnie o próbę zatajenia cofającej kanalizacji. Nigdy nie miało to miejsca, ale zaczęłam drążyć temat i w końcu agent się przyznał, że miał problemy żołądkowe, skorzystał z toalety przed przyjściem klientów, a kiedy Ci przyszli chwilę wcześniej, zaskoczony i zawstydzony wymyślił historię o wybijającej kanalizie. Rodzina już nie jest zainteresowana, bo boją się, że teraz próbujemy wymyślić głupie wyjaśnienie byleby sprzedać dom i podobnych ukrytych wad pewnie jest więcej.




REKLAMA

Niedaleko domu mam schronisko dla psów.

Niedaleko domu mam schronisko dla psów. Regularnie pomagam sprzątać czy wyprowadzać psiaki. W zeszłym tygodniu zostałem ugryziony... przez pana, który chciał podrzucić swojego pupila przywiązując do go płotu. Zwróciłem mu uwagę, że mógłby mieć chociaż na tyle odwagi żeby wejść do środka i porozmawiać z wolontariuszami.




REKLAMA

Parę lat temu koleżanka, w której byłem

Parę lat temu koleżanka, w której byłem zakochany, zgubiła ulubiony pierścionek na imprezie w plenerze. Masa ludzi go szukała, ale to ja go przypadkiem znalazłem. Kumpela podziękowała mi słowami: "Niesamowite, jesteś jak Gollumn!". Zauroczenie dawno już mi minęło, ale ksywa do mnie już przylgnęła na stałe.




REKLAMA

REKLAMA