Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i

Od prawie roku próbujemy sprzedać dom i wyglądało na to, że chyba mamy mocno zainteresowaną rodzinkę. Wczoraj oglądali lokum kolejny raz, ale agent nieruchomości zadzwonił i poinformował, że jednak się rozmyślili. Zadzwoniłam bezpośrednio do nich zapytać, co się stało, bo oglądali dom i okolicę parę razy i wypytywali o takie szczegóły, że trudno było uwierzyć w taki obrót spraw. Babeczka wkurzona oskarżyła mnie o próbę zatajenia cofającej kanalizacji. Nigdy nie miało to miejsca, ale zaczęłam drążyć temat i w końcu agent się przyznał, że miał problemy żołądkowe, skorzystał z toalety przed przyjściem klientów, a kiedy Ci przyszli chwilę wcześniej, zaskoczony i zawstydzony wymyślił historię o wybijającej kanalizie. Rodzina już nie jest zainteresowana, bo boją się, że teraz próbujemy wymyślić głupie wyjaśnienie byleby sprzedać dom i podobnych ukrytych wad pewnie jest więcej.




REKLAMA

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem

Byłem na zakupach w markecie agd. Szukałem miniaturowej lodówki do mieszkania szykowanego na wynajem i przy jednej akurat stał bardzo niski chłopak (karzeł) zasłaniając częściowo plakietkę z cenę. Wychyliłem się raz w jedną, raz w drugą stronę i wtedy dostałem niespodziewany cios w klejnoty. Karzeł purpurowy ze złości zaczął wykrzykiwać, że mam się przestać z niego chamsko nabijać. Nie dość, że nic złego nie zrobiłem, zupełnie bezpodstawnie dostałem w jajka, to jeszcze ochrona poprosiła mnie o wyjście ze sklepu.



Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż

Facet mnie zostawił dla innej. To było tuż po studiach, więc wróciłam szukać pracy do swojego miasta rodzinnego. Poznałam tu świetnego gościa i przez kolejne dwa lata świetnie nam się układało. Dopóki ukochany nie pojechał na konferencję, gdzie zdradził mnie z TĄ SAMĄ typiarą, przez którą rozpadł się mój poprzedni związek.




REKLAMA

REKLAMA