Nasz 5-letni synek popłakał się przy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nasz 5-letni synek popłakał się przy

Nasz 5-letni synek popłakał się przy rozpakowywaniu prezentów świątecznych. W kółko powtarzał: "Czy to dlatego, że nie mamy komina?". Wpadł w takim stanie, że nie mogliśmy się z nim dogadać. Dopiero kiedy się uspokoił zapytał pełnym zdaniem: "Czy Mikołaj przyniósł mi takie beznadziejne prezenty dlatego, że nie mamy komina?"




REKLAMA

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co

Rozglądam się za nową pracą. Dopiero co trafił do nas do biura kumpel z czasów studenckich, więc wiedziałem, że ma świeże CV. Poprosiłem go o podesłanie, żebym miał na czym się wzorować. Przez omyłkę wysłałem do dwóch firm jego CV zamiast mojego. Obie zaprosiły go na rozmowę. Swoje wysłałem do paru innych firm - ani jedna się nie odezwała. Za miesiąc kumpel zaczyna nową pracę, którą niechcący mu "załatwiłem"i będzie zarabiał dwa razy tyle co u nas.




REKLAMA

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę.

Moi nowi sąsiedzi robili wczoraj parapetówę. Część towarzystwa wyszła na fajeczkę i wracając pomylili mieszkania. Mój facet wyszedł na spacer z psem i nie zamknął drzwi na klucz. Nie wiem kto bardziej się zdziwił 5-6 facetów, do których dotarło, że to nie to mieszkanie, czy ja - wychodząca nago z łazienki po kąpieli.




REKLAMA

REKLAMA