W tłusty czwartek szef poprosił mnie o - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W tłusty czwartek szef poprosił mnie o

W tłusty czwartek szef poprosił mnie o odbiór pączków ze swojej ulubionej cukierni. Zamówił 50 pączków dla naszego niewielkiego biura. Wychodziłam z cukierni z wielką siatką w ręce. Podbiegło do mnie dwóch chłopaków, wykrzyczało "Czas na dietę!"i uciekli rechocząc. Parę osób to obserwowało z rozbawieniem i nikt mi nie pomógł. Najgorsze jest jednak to, że mam sporo ciałka i większość pracowników uważa, że wymyśliłam sobie historyjkę, żeby przez parę dni móc zajadać się pączkami.




REKLAMA

Byłem z kumplami na meczu koszykówki.

Byłem z kumplami na meczu koszykówki. W przerwie tańczyły czirliderki i jeden z kumpli zaczął w niewybrednych słowach komentować ich wdzięki. Nagle dziadek siedzący rząd przede mną wstał i oblał mnie lodowatym napojem bo jedna z nich okazała się być jego wnuczką.




REKLAMA

Od niedawna pracuje u nas w biurze nowa

Od niedawna pracuje u nas w biurze nowa dziewczyna. Dzisiaj dowiedziała się, że mieszkamy niedaleko siebie i zaproponowała, że mnie podrzuci po robocie do domu. Miała zawalone siedzenie pasażera, więc siadłam z tyłu. Zatrzymała ją policja za przepaloną żarówkę, ale nie dostała mandatu a policjant zaczął z nią flirtować i próbować wyciągnąć od niej numer. Był taki napalony, że nie zwrócił na mnie nawet uwagi. W czym problem? Tym policjantem był mój mąż!




REKLAMA

REKLAMA