Przydzielono mi na dwa tygodnie praktykantkę. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Przydzielono mi na dwa tygodnie praktykantkę.

Przydzielono mi na dwa tygodnie praktykantkę. Żona pół żartem pół serio zapytała czy ma się czego bać. Że pewnie trafiła mi się fajna laska. Ja zgodnie z prawdą przyznałem, że chciałbym ale trafiła mi się mała, gruba i do tego wyjątkowo mało sympatyczna dziewczyna. W poniedziałek auto mi nie odpaliło i do pracy zawiozła mnie żona. Przywitała nas moja nowa praktykanta - długonosa, wyjątkowej urody dziewczyna. Tamta się wycofała i przysłali nową w zastępstwie, ale żona za nic na świecie nie chce mi uwierzyć i jest na mnie śmiertelnie obrażona!




REKLAMA

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel

Wystawiliśmy teatrzyk dla dzieci, a kumpel zadzwonił, że miał wypadek i nie da rady. Założyłam więc jego przebranie i postanowiłam sama wystąpić w jego roli - pirata. Niektóre dzieci były na przedstawieniu już kolejny raz i zaczęły protestować, że nie jestem piratem bo jestem dziewczyną. Mała dziewczynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, że przecież wyglądam jak pirat i mam żółte zęby jak prawdziwy pirat. Ten argument przekonał resztę niedowiarków i rozbawił rodziców, większość do łez.




REKLAMA

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na

Stałem w popołudniowym korku. Ciepło na dworze więc otworzyłem sobie okno na oścież. Jakiś szalony gołąb postanowił zrobić sobie skrót przez moje auto, tylko że ja miałem otwarte tylko jedno okno. Zanim udało mi się otworzyć drugie (to wcale nie jest takie łatwe ze spanikowanym ptakiem miotającym się po całym aucie) zarakał mnie i całe wnętrze.




REKLAMA

REKLAMA