Ostatnio jechałam autobusem do pracy. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Ostatnio jechałam autobusem do pracy.

Ostatnio jechałam autobusem do pracy. Był dość spory tłok, stałam przy kasowniku. W pewnym momencie tak sobie spojrzałam na ten kasownik, wydał mi się taki ładny, nowy, taki kształtny, z ekranikiem, nie wiem dlaczego zbliżyłam twarz do niego i polizałam ten ekranik największą powierzchnią języka jaką zdołałam i jeszcze z takim ogromnym uczuciem satysfakcji. Ale po chwili zdałam sobie sprawę z tego co robię, ludzie się na mnie gapili, poczułam że moje policzki płoną ze wstydu. Nie wiem co ze mną jest nie tak. Czy jestem psychicznie chora? Mam nadzieję że to się więcej nie powtórzy. Dodam, że byłam wtedy bardzo zmęczona bo się nie wyspałam i mam nadzieję że to jest jedyny powód, przez który zrobiłam coś tak głupiego.




REKLAMA

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na kierownika, który uparł się, że będzie mi uprzykrzał życie jak tylko będzie potrafił. Próbowałam coś wskórać, ale byłam tylko szeregowym pracownikiem i po paru miesiącach po prostu zrezygnowałam z pracy. W nowej pracy mam super zespół i super kierownictwo, więc nigdy nie żałowałam odejścia z tamtej firmy. Dzisiaj zaczęłam przeprowadzkę do nowego mieszkania. W trakcie noszenia kartonów wpadłam na sąsiada z naprzeciwka - tak to tamten kut*s.




REKLAMA

Facet z moich marzeń, w którym jestem od

Facet z moich marzeń, w którym jestem od miesięcy bezgranicznie zakochana w końcu mnie pocałował. Byłby to idealny moment gdyby nie to, że poluzowała mi się plomba i wpadła mu prosto do ust. Mało tego - koleś ukruszył sobie na niej własnego zęba!




REKLAMA

REKLAMA