Ostatnio jechałam autobusem do pracy. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Ostatnio jechałam autobusem do pracy.

Ostatnio jechałam autobusem do pracy. Był dość spory tłok, stałam przy kasowniku. W pewnym momencie tak sobie spojrzałam na ten kasownik, wydał mi się taki ładny, nowy, taki kształtny, z ekranikiem, nie wiem dlaczego zbliżyłam twarz do niego i polizałam ten ekranik największą powierzchnią języka jaką zdołałam i jeszcze z takim ogromnym uczuciem satysfakcji. Ale po chwili zdałam sobie sprawę z tego co robię, ludzie się na mnie gapili, poczułam że moje policzki płoną ze wstydu. Nie wiem co ze mną jest nie tak. Czy jestem psychicznie chora? Mam nadzieję że to się więcej nie powtórzy. Dodam, że byłam wtedy bardzo zmęczona bo się nie wyspałam i mam nadzieję że to jest jedyny powód, przez który zrobiłam coś tak głupiego.




REKLAMA

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach,

Mój chłopak przyznał mi się po paru piwach, że za każdym razem jak się całujemy przed oczami pojawiają mu się faszerowane pomidory. Twierdzi, że ma tak za każdym razem i nie ma pojęcia o co chodzi. Teraz jak się całujemy to ja się zastanawiam, czy on nadal widzi te pieprz*ne pomidory!




REKLAMA

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę

Poznałam dzisiaj po raz pierwszy koleżankę z biura mojego męża na imprezie firmowej. Świetnie nam się gadało i po paru kieliszkach wina zaczęła mnie zasypywać komplementami i w końcu powiedziała, że jestem niesamowita, że nie mam problemów z otwartym związkiem i jakie to uczucie kochać się z mężem wiedząc, że sypia z innymi. Chyba nigdy się nie dowiem jak to jest bo nigdy nie zgadzałam się na otwarty związek.




REKLAMA

REKLAMA