Wracałam z synem z przedszkola, mijał - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wracałam z synem z przedszkola, mijał

Wracałam z synem z przedszkola, mijał nas rozpędzony rowerzysta który niewiadomo dlaczego zamiast po ścieżce rowerowej jechał chodnikiem. Syn mający dosłownie bzika na punkcie przestrzegania nakazów i zakazów zawołał: Jeździj po czerwonym! Rowerzysta obracając się za nim wyrżnął najeżdżając niefortunnie na krawężnik. A syn na to: A nie mówiłem! Teraz zapamiętasz.




REKLAMA

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na

W mojej poprzedniej pracy trafiłam na kierownika, który uparł się, że będzie mi uprzykrzał życie jak tylko będzie potrafił. Próbowałam coś wskórać, ale byłam tylko szeregowym pracownikiem i po paru miesiącach po prostu zrezygnowałam z pracy. W nowej pracy mam super zespół i super kierownictwo, więc nigdy nie żałowałam odejścia z tamtej firmy. Dzisiaj zaczęłam przeprowadzkę do nowego mieszkania. W trakcie noszenia kartonów wpadłam na sąsiada z naprzeciwka - tak to tamten kut*s.




REKLAMA

Facet z moich marzeń, w którym jestem od

Facet z moich marzeń, w którym jestem od miesięcy bezgranicznie zakochana w końcu mnie pocałował. Byłby to idealny moment gdyby nie to, że poluzowała mi się plomba i wpadła mu prosto do ust. Mało tego - koleś ukruszył sobie na niej własnego zęba!




REKLAMA

REKLAMA