Sąsiadka ma wielkie problemy ze skąpstwem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Sąsiadka ma wielkie problemy ze skąpstwem

Sąsiadka ma wielkie problemy ze skąpstwem swojej 15-letniej córki. Praktycznie na nic nie wydaje kasy i odłożyła już sporą sumkę. Ostatnio zaczęła wtrącać się w wydatki rodziców i czepiać się o każdą złotówkę, którą "wydają niepotrzebnie". Miarka się przebrała i rodzice szybko jej powiedzieli, że ma się nie wtrącać w swoje sprawy. Dziewczyna lodowatym tonem oświadczyła, że to jej dziedzictwo, że oni niedługo umrą i to wszystko będzie należeć do niej. Sąsiadka jest grubo przed 40tką, ale mówi, że powoli zaczyna się bać własnej córki.




REKLAMA

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z pracy. Znamy się jak łyse konie, od prawie 30 lat i to docinanie to taka nasza forma prymitywnej rozrywki. Ostatnio na cel wzięliśmy swoje podbródki i akurat kiedy koleżanka nabijała się z mojego weszła nasza nowa przełożona - babka ze sporą nadwagą. Spojrzała na mnie i powiedziała, że faktycznie mam zabawny podbródek. Nie spodziewałam się ataku z jej strony i odruchowo odparowałam: "Przynajmniej mam tylko jeden!".




REKLAMA

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka zaczęła krzyczeć: "Mamo czemu nie zapłaciłaś za rzeczy?!". Parę osób spojrzało w naszą stronę, w tym dwie sąsiadki z osiedla. Podbiegła do nas ochrona, więc zainteresowanie rosło. Szybko wyjaśniłam córce i wszystkim gapiom, że tylko mierzyłam, a za to płacić nie trzeba. Sama z siebie pokazałam również, że nic nie wyniosłam. Sąsiadeczki rozpłynęły się do tego czasu w powietrzu i teraz po osiedlu krążą ploty, że jestem kleptomanką.




REKLAMA

REKLAMA