Mieliśmy dzisiaj zarezerwowane miejsce - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mieliśmy dzisiaj zarezerwowane miejsce

Mieliśmy dzisiaj zarezerwowane miejsce w fajnej knajpie. Zdobycie rezerwacji na walentynki nie było łatwym zadaniem. Dwie godziny przed randką zadzwonił ukochany i powiedział, że fatalnie się czuje. Zaproponowałam luźne oglądanie Netflixa u mnie i obiecałam się nim zaopiekować. Na wejściu aż gwizdnął z zachwytu na mój widok i powiedział, że wyglądam cudownie... po czym zwymiotował mi pod nogi. Od 3 godzin, praktycznie nie wychodzi z toalety. Tragikomiczne jest to, że to dopiero nasze drugie walentynki razem, a w zeszłym roku to mnie dopadła grypa żołądkowa. Coś nie mamy szczęścia do tego święta.




REKLAMA

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób

Moja narzeczona w bardzo oryginalny sposób poinformowała mnie o tym, że będziemy rodzicami. Upiekła ciasto bezowe, a pozytywny test ciążowy ukryła w moim kawałku. Pomijam fakt, że włożyła do ciasta coś na co wcześniej sikała. Tak uwielbiam bezy, że wgryzłem się łapczywie... i ułamałem ząb. Widzielibyście minę dentysty kiedy odpowiedziałem mu na pytanie na czym tak paskudnie połamałem ząb!




REKLAMA

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał, więc go wyciągnąłem żeby sprawdzić czy to coś ważnego i wtedy bardzo blisko mnie przejechał rowerzysta. Zahaczył mnie lekko i komórka wyleciała mi z ręki. Nic jej się nie stało bo miała miękkie lądowanie, wpadła prosto w psią kupę.




REKLAMA

REKLAMA