Musiałem oddać auto do naprawy i dostałem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Musiałem oddać auto do naprawy i dostałem

Musiałem oddać auto do naprawy i dostałem samochód zastępczy. Mają tam taki burdel, że nie odnotowali tego w systemie i po paru dniach auto zostało zgłoszone jako skradzione. Jechałem na podpisanie umowy z klientem. Miałem mieć z tego gigantyczną prowizję... Miałem bo nie dojechałem... Zatrzymała mnie policja i zanim udało się wszystko odkręcić klient już się obraził na dobre. Słyszałem, że poszedł do konkurencji.




REKLAMA

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać

Pomagam klientom zdalnie rozwiązywać problemy za pomocą specjalnego oprogramowania dzięki, któremu mam pełen podgląd ekranu i pełną kontrolę nad systemem. Wczoraj pomagałem kolesiowi, który miał na laptopie służbowych masę otwartych stron dla dorosłych. Facet tłumaczył, że ma ekran dotykowy i muchy często odpalają mu różne programy. Najgłupsze usprawiedliwienie jakie słyszałem w całej swojej dotychczasowej karierze.




REKLAMA

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio

Jestem pracownikiem socjalnym. Ostatnio asystowałem 14-latce w ciąży przy wizycie u lekarza na badania prenatalne. Jestem 2-metrowym, solidnie zbudowanym facetem, a przyszedłem z drobną nastolatką w ciąży. Cały czas ludzie patrzyli na mnie z nieukrywaną odrazą i nienawiścią.




REKLAMA

REKLAMA