Moja żona wyhaczyła w zeszłym roku super - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja żona wyhaczyła w zeszłym roku super

Moja żona wyhaczyła w zeszłym roku super promocję na bilety do Tajlandii na grudzień. Szef zaczął się pieklić bo to najlepszy okres sprzedażowy, że chyba śnię jeśli mi się wydaje, że on mi na to pozwoli, etc. Zawsze był dla mnie spoko, ale tym razem diabeł w niego wstąpił i przez parę dni otwarcie mi docinał przy reszcie pracowników i rzucał głupimi tekstami, że może on ode mnie odkupi te bilety skoro ja i tak ich nie wykorzystam, etc. W końcu nie wytrzymałem i również przy wszystkich spokojnie powiedziałem, że chyba zapomina kiedy mi się kończy umowa (na długo przed planowanym urlopem). Tak mu zmiękła rura, że ostatecznie błagał mnie o zostanie w firmie. Na urlop poleciałem, a do tego dostałem sporą podwyżkę i publiczne przeprosiny.




REKLAMA

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z obcokrajowcem na tydzień przed zaplanowanym ślubem. Ślub się nie odbył, ona ze wstydu uciekła z kochankiem z kraju i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło 6 lat, ułożyłem sobie życie na nowo. Znalazłem nową miłość, wzięliśmy ślub i w ramach podróży poślubnej polecieliśmy do Tajlandii na małą wyspę z paroma domkami na plaży. Mówię Wam - raj na ziemi. Trzeciego dnia przypłynęli nowi goście - jakiś koleś... i moja niedoszła żona.




REKLAMA

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane są mieszkania do remontu na koszt przyszłego najemcy. Staramy się o nie już 10 lat, ciągle mieszkając z 2 dzieci na wynajętym. W tym roku się wreszcie udało! Wystarczy wpłacić kaucję, odebrać klucze i zacząć remont. Tylko, że mamy na to określony czas, a mąż właśnie stracił pracę. Właściciel wynajętego mieszkania nie chce słyszeć o przesunięciu płatności, nie mamy od kogo pożyczyć pieniędzy, a czas ucieka. Obawiam się, że nasze szczęście jest raczej pechem.




REKLAMA

REKLAMA