Przed rozmową o pracę tak się denerwowałam, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Przed rozmową o pracę tak się denerwowałam,

Przed rozmową o pracę tak się denerwowałam, że praktycznie przez całą noc nie zmrużyłam oka. Jak na ironię kiedy już jechałam autobusem na rekrutację, stres sięgał zenitu... a ja zasnęłam. Autobus gwałtownie zahamował, a ja wyrżnęłam twarzą w rurkę. Na rozmowę poszłam z wielką śliwą, a babka która ją prowadziła chyba z 20 razy mnie pytała czy wezwać pogotowie i jestem absolutnie przekonana, że nie zarejestrowała ani słowa, które wypowiedziałam.




REKLAMA

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo

Od jakiegoś czasu opiekuję się dorywczo dzieciakiem sąsiadów. Wczoraj wieczorem nie chcieli mi zapłacić bo Weronika była przeziębiona i przespała 3 godziny, które z nią siedziałam. Zdaniem rodziców mogłam robić co chciałam, więc to się nie może kwalifikować jako praca.




REKLAMA

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie

Mój dziadek jest już dosyć stary (prawie 90 lat) i cierpi na alzheimera. Do domu starości w jakim stacjonuje przychodzą co jakiś czas gimnazjaliści. Po ich ostatniej wizycie zostaliśmy wezwani aby stawić się w sprawie dziadka, bo rzekomo usiłował się zabić. Co się stało? Dziadka znaleziono z plastikowym nożykiem próbującego wdziugać go sobie w rękę. Jak się dziadzio tłumaczył? Powiedział tylko, że chciał zwrócić uwagę na swoją egzystencje i namówili go do tego jego "ziomki". Chyba nie świadczy to dobrze o współczesnej młodzieży...




REKLAMA

REKLAMA