Zawsze jak jadę w delegację to coś się - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zawsze jak jadę w delegację to coś się

Zawsze jak jadę w delegację to coś się w domu złego dzieje. Tym razem też tak było, w środku dnia zadzwoniła do mnie zapłakana żona i powiedziała, że nasza córka nie spała całą noc bo ją dopadła grypa żołądkowa. Małżonka była już na skraju wyczerpania i chciała mi się po prostu wypłakać. Godzinę później zadzwoniłem do niej zapytać jak wygląda sytuacja i czy może nie poprosić mojej siostry o pomoc. Dopiero co zasnęła!




REKLAMA

Byłam na kontroli u swojej dentystki. Po

Byłam na kontroli u swojej dentystki. Po dokładnym obejrzeniu mojego uzębienia spojrzała na mnie i powiedziała "Ktoś tu chyba nie odmawiał sobie słodyczy od naszego ostatniego spotkania?". Przestraszyłam się, że mam tyle dziur, ale ona mnie uspokoiła, że zęby mam w dobrym stanie. Chodziło jej o dodatkowe kilogramy.




REKLAMA

Zaczęłam dzisiaj pracę w nowej firmie. Pech

Zaczęłam dzisiaj pracę w nowej firmie. Pech chciał, że od razu zaczęłam od zaspania, ale cudem udało mi się zdążyć na czas. Ludzie dziwnie mi się przyglądali przez cały poranek, ale pomyślałam sobie, że dawno nie zatrudnili nikogo nowego, więc pewnie po prostu są ciekawi. Dopiero po dwóch godzinach kiedy poszłam do łazienki dotarło do mnie, że malowałam się w takim pośpiechu, że nałożyłam makijaż tylko na jedno oko.




REKLAMA

REKLAMA