Raz w roku wpada do nas do pracy fotograf - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Raz w roku wpada do nas do pracy fotograf

Raz w roku wpada do nas do pracy fotograf i robimy sobie pamiątkowe zdjęcie zbiorcze. Kadrowa, która za to odpowiada nie chce nigdy nas uprzedzać bo uważa, że dzięki temu nikt się nie stroi i wychodzi naturalnie. Trzeci rok z rzędu miałam akurat na sobie tę samą koszulkę. Nie jest ani jakaś wyjątkowa, ani szczególnie często jej nie ubieram, ale akurat tak wyszło. Zdjęcia pamiątkowe wieszamy na tablicy korkowej, więc doskonale widać tą nieszczęsną koszulkę. Wszyscy się teraz nabijają, że mam tylko tą jedną




REKLAMA

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z

Przyłapałem moją narzeczoną na zdradzie z obcokrajowcem na tydzień przed zaplanowanym ślubem. Ślub się nie odbył, ona ze wstydu uciekła z kochankiem z kraju i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło 6 lat, ułożyłem sobie życie na nowo. Znalazłem nową miłość, wzięliśmy ślub i w ramach podróży poślubnej polecieliśmy do Tajlandii na małą wyspę z paroma domkami na plaży. Mówię Wam - raj na ziemi. Trzeciego dnia przypłynęli nowi goście - jakiś koleś... i moja niedoszła żona.




REKLAMA

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane

W moim mieście raz na jakiś czas przyznawane są mieszkania do remontu na koszt przyszłego najemcy. Staramy się o nie już 10 lat, ciągle mieszkając z 2 dzieci na wynajętym. W tym roku się wreszcie udało! Wystarczy wpłacić kaucję, odebrać klucze i zacząć remont. Tylko, że mamy na to określony czas, a mąż właśnie stracił pracę. Właściciel wynajętego mieszkania nie chce słyszeć o przesunięciu płatności, nie mamy od kogo pożyczyć pieniędzy, a czas ucieka. Obawiam się, że nasze szczęście jest raczej pechem.




REKLAMA

REKLAMA