Bardzo źle wychodzę na zdjęciach. Zawsze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Bardzo źle wychodzę na zdjęciach. Zawsze

Bardzo źle wychodzę na zdjęciach. Zawsze jeśli wiem, że ktoś mi robi zdjęcie to mam jakąś wykrzywioną, minę mimo wszelkich starań naturalnej mimiki. U mnie w biurze wprowadzili elektroniczne karty dostępu wraz z identyfikatorami ze zdjęciem. Na zdjęciu wyszłam tak komicznie jakbym się naćpała i miała jakieś halucynacje. W firmie zapanował teraz nowy zwyczaj - ludzie przychodzą do mnie i proszą o pokazanie identyfikatora bo mieli kiepski dzień i potrzebują czegoś na poprawę humoru.




REKLAMA

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z

Regularnie docinamy sobie z koleżanką z pracy. Znamy się jak łyse konie, od prawie 30 lat i to docinanie to taka nasza forma prymitywnej rozrywki. Ostatnio na cel wzięliśmy swoje podbródki i akurat kiedy koleżanka nabijała się z mojego weszła nasza nowa przełożona - babka ze sporą nadwagą. Spojrzała na mnie i powiedziała, że faktycznie mam zabawny podbródek. Nie spodziewałam się ataku z jej strony i odruchowo odparowałam: "Przynajmniej mam tylko jeden!".




REKLAMA

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka

Na wyjściu ze sklepu nasza 2 letnia córka zaczęła krzyczeć: "Mamo czemu nie zapłaciłaś za rzeczy?!". Parę osób spojrzało w naszą stronę, w tym dwie sąsiadki z osiedla. Podbiegła do nas ochrona, więc zainteresowanie rosło. Szybko wyjaśniłam córce i wszystkim gapiom, że tylko mierzyłam, a za to płacić nie trzeba. Sama z siebie pokazałam również, że nic nie wyniosłam. Sąsiadeczki rozpłynęły się do tego czasu w powietrzu i teraz po osiedlu krążą ploty, że jestem kleptomanką.




REKLAMA

REKLAMA